Zimno, chłód, mróz
Określaj to sobie jak chcesz
Ja po prostu mówię śmierć
Stoję na przeciw niej
Patrzy na mnie czarnymi oczami
Witam ją z rozpostartymi ramionami
Zaprasza mnie do siebie
Przyjmuję zaproszenie
Moje życie już się skończyło
Ten świat, piekło...
Podaruje mi nowe życie...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz