Idę zatłoczona ulicą
Mijam ludzi obojętnie
Nie patrze im w twarze
Pojawia się jednak dziewczyna
Niby taka jak ja ale zupełnie inna
Patrze na nią a ona na mnie
Uśmiecham się ona też
Kim ona jest?
Czy to kopia samej mnie?
Nie znam jej ale widzę że jest
Że jest samotna
Taka jak ja...
Podchodzę i przytulam ją
Obie płaczemy...
Spełniło się nasze marzenie
W końcu ktoś nas kocha

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz