Choć inni się z życia cieszą
Odchodzi ktoś nam bardzo bliski
Choć nie koniecznie jakiś ludzki
Toniemy w przepaści żalu i smutku
I nasze życie toczy się pomalutku
Ból nas niemiłosiernie posieka
Bo odszedł najlepszy przyjaciel człowieka
Wiersz napisałam dla psa sąsiadów. Młoda suczka Kora, berneński pies pasterski. Zachorowała i zdechła. Kochałam ją jak swojego psa. Dlatego powstał ten wiersz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz