Jestem bezdenną studnią
Wciąż napełnia mnie ból
Choć inne uczucia to kryją
To wciąż czuje tu smród
Jestem chłonną gąbką
Wsysam wszelkie emocje
Lecz szybkim ruchem
Mogę wydusić je z siebie
Jestem czarnym kartonem
Mieszczą się tu mroczne myśli
Lecz gdy wszystko nie mieści się
Wyrzucam to i napełniam znów...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz