niedziela, 2 listopada 2014

"Pocałunek"

Muzyka przenika mnie na wskroś
Jest niczym mój wielki ktoś
Zadaje ból lub daje ukojenie
A może to zwykłe urojenie?

Staram się jak tylko mogę
Lecz na prawdę nie wiem co robię
Czar może kiedyś pryśnie
I będę śnić bardzo boleśnie

Utonę gdzieś pośród fal rozpaczy
Wśród tych pechowych bogaczy
Nie wiem czy znajdę jakiś ratunek
Może obudzi mnie twój pocałunek




piątek, 31 października 2014

"Święto zmarłch"

Jest taki dzień, w którym sobie przypominasz
Tylko wtedy pamiętasz a później zapominasz
Jaki ma sens noszenie przepięknych wiązanek?
No przecież starczyłby skromny tulipanek
Tu chodzi o pamięć a nie o pełnie przepychu
Niech nie będzie to jak pamiętnik na strychu
Odświeżamy pamięć tylko przy sprzątaniu
Już wszyscy zapominają tu o kochaniu
Święta na pokaz, miłość dla zabawy
Sami siebie doprowadzamy do zagłady




czwartek, 30 października 2014

"Czas"

Czym jest dla nas czas?
Jest odliczaniem dni do śmierci?
A może to tylko złudzenie?
I istnieje tylko w naszych głowach?
Choć lata płyną i życie ucieka
Jesteśmy wciąż żywi i żywi
Nawet gdy spoczniemy w trumnie
Nawet gdy spłoniemy na stosie
Życie będzie wieczne choćby i w piekle






poniedziałek, 13 października 2014

"Karton"

Jestem bezdenną studnią
Wciąż napełnia mnie ból
Choć inne uczucia to kryją
To wciąż czuje tu smród

Jestem chłonną gąbką
Wsysam wszelkie emocje
Lecz szybkim ruchem
Mogę wydusić je z siebie

Jestem czarnym kartonem
Mieszczą się tu mroczne myśli
Lecz gdy wszystko nie mieści się
Wyrzucam to i napełniam znów...







wtorek, 16 września 2014

"Drapieżca"

Zagłodzona patrze na twoje ciało
Chciałabym Ciebie a i tak będzie mi mało
Oblizuje wargi gdy tylko widzę Jego
Jesteś cudowny choć masz przerośnięte ego

Jestem drapieżcą i szukam ofiary
Najlepiej gdyby była innej wiary
Ja jestem największym bezbożnikiem
Ale dla ciebie tylko marnym grzesznikiem 

Będę karmić się twoim krzykiem
I będę nazywać Cię moim bzikiem
A kiedy skończę zabawę z Tobą
Zabawie się jeszcze inną osobą

Jestem drapieżcą i szukam ofiary
Najlepiej gdyby była innej wiary
Ja jestem największym bezbożnikiem
Ale dla ciebie tylko marnym grzesznikiem 

Wielu pragnie mego cennego ciała
Nie jestem tą co komukolwiek by dała
Szanuję duszę i poluje gdy muszę
I wtedy bez skrupułów ofiarę duszę

Jestem drapieżcą i szukam ofiary
Najlepiej gdyby była innej wiary
Ja jestem największym bezbożnikiem
Ale dla ciebie tylko marnym grzesznikiem




wtorek, 9 września 2014

"Kora"

Czasem świat wypełnia się ciszą
Choć inni się z życia cieszą
Odchodzi ktoś nam bardzo bliski
Choć nie koniecznie jakiś ludzki
Toniemy w przepaści żalu i smutku
I nasze życie toczy się pomalutku
Ból nas niemiłosiernie posieka
Bo odszedł najlepszy przyjaciel człowieka


Wiersz napisałam dla psa sąsiadów. Młoda suczka Kora, berneński pies pasterski. Zachorowała i zdechła. Kochałam ją jak swojego psa. Dlatego powstał ten wiersz.

niedziela, 7 września 2014

"Chłód"

Każdego dnia serce lodem pokryte
Ty zaś je dłutem odkuć próbujesz

Twoja osoba emanuje ciepłem
Lecz moje wnętrze lodem okryte

Co zrobić możesz na ten chłód?
Czy ciepło z ducha wystarczy ci?


Zaczęłam pisać ten wiersz dawno temu i nie umiem go skończyć. Wstawiam go więc takiego jaki jest.
Jest beznadziejny...